Nie. Mandat otrzymany za granicą nie powoduje naliczenia punktów karnych na polskim koncie. Zagraniczne służby mogą uzyskać dane właściciela pojazdu, między innymi za pośrednictwem systemów wymiany informacji, ale nie przekazują wykroczenia do polskiej ewidencji punktów karnych. Polski system nie przewiduje dopisywania punktów za czyn popełniony poza granicami kraju.
Brak punktów nie oznacza braku kary
Zagraniczny mandat nadal jest karą finansową i co do zasady trzeba go opłacić w terminie wskazanym w otrzymanym dokumencie. W państwach Unii Europejskiej istnieją mechanizmy umożliwiające przekazywanie takich należności do egzekucji. Zignorowanie wezwania może zwiększyć koszty, doprowadzić do postępowania sądowego albo spowodować problemy podczas kolejnej kontroli w kraju, w którym doszło do wykroczenia.
Najważniejsze różnice wyglądają tak:
- Mandat finansowy – podlega zapłacie zgodnie z zasadami państwa, w którym popełniono wykroczenie.
- Polskie punkty karne – nie są naliczane za wykroczenie popełnione za granicą.
- Ignorowanie wezwania – może skutkować dodatkowymi kosztami, sprawą sądową lub konsekwencjami przy ponownym pobycie w tym kraju.
Mandat zagraniczny nie wpływa więc na limit polskich punktów karnych, ale nie należy traktować braku punktów jako podstawy do pominięcia płatności.
Artykuł nie stanowi porady prawnej. W przypadku wątpliwości dotyczących konkretnego mandatu należy sprawdzić informacje zawarte w korespondencji od zagranicznego organu.